Seszele
Seszele to akwen powstały w wyniku działalności człowieka. Trwające przez ponad 30 lat wydobycie żwiru, ciągłe usypywanie "wysp" z piasku, które to wyspy z czasem porastały trawami i wierzbą, utworzyło na Jeziorze Nyskim uroczy zakątek, nieznany tym, którzy spoglądają na jezioro tylko z łatwo dostępnej, wschodniej strony. Tam gdzie pozornie jezioro się kończy, przygoda dopiero się zaczyna. Kilkanaście wysp z dogodnym podejściem, mnóstwo ciekawych miejsc biwakowych, ciekawe miejsca do wędkowania. Najbardziej fascynujące jest w tym to, że teren Seszeli wciąż się powiększa, wszak wydobycie żwiru nie ustaje. Powstają nowe wyspy i kanały, które z czasem też porosną bujną roślinnością tworząc nowe ciekawe zakątki.
Podejście
Najlepszą trasą podejścia w ten rejon jest skorzystanie z dawnego biegu rzeki Nysy Kłodzkiej, dzięki czemu prawie przy każdym stanie lustra wody będziemy w miarę bezpieczni. Podejście na żaglach jest możliwe, choć niełatwe, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z silnym wiatrem z kierunku W. Dochodzi do tego częsta "odkrętka" lub zmiana siły wiatru. Osobiście, przy silnym przeciwnym wietrze i koniecznym halsowaniu zrzucam żagle, i przechodzę trasę na silniku, wszak żeglowanie ma być przyjemnością, a nie orką na ugorze. Wybór pozostawiam Czytelnikowi.
Do pierwszego punktu WP1 podchodzimy od strony wschodniej zbiornika kursem 270-300° lub 330-030°, pozostawiając w zakresie 300-330° dosyć spory karcz o wysokości wierzchołka 193,0m (50°27,608'N ; 17°15,215'E). Najlepiej podchodzić do tego punktu od strony budynku ujęcia wody - bardzo charakterystycznego obiektu na tafli jeziora. W punkcie WP1 zwrot na kierunek 262° - do pokonania 270 metrów - osiągamy punkt trasy WP2. Obieramy kurs 257°; do punktu WP3 250 metrów. Znajdujemy się na starym korycie Nysy Kłodzkiej, więc głębokość jest wystarczająca, lecz 40 metrów po obu stronach czają się niespodzianki (dawny brzeg rzeki). W puncie WP2 na lewym i prawym trawersie w odległości 30-40 metrów mamy słupy betonowe o rzędnych wierzchołka odpowiednio: lewa burta 192,8m i prawa burta 193,0m. Mniej więcej w połowie odcinka WP2-WP3 po obu stronach zostawiamy rzędy słupów betonowych i karczy o rzędnych wierzchołka 193,4m po lewej burcie, i 193,0m na prawej. Rzut oka na poniższy obrazek powinien wyjaśnić jak niebezpieczny może okazać się ten teren przy niskich stanach wody. Jest to opisywana trasa z naniesionymi przeszkodami podwodnymi.
W punkcie WP3 zwrot na kierunek 242° - do pokonania 630 metrów. Na lewej burcie pozornie otwarta i bezpieczna woda, tylko jeden spory karcz (widoczny już poniżej poziomu piętrzenia 195,0m), niestety płytko - rzędne dna w zakresie 193,0-193,9m. Z prawej strony pozostaje bardzo malownicza Zatoka Trzecia. 150 metrów przed WP4 na prawej burcie (ok. 40-50 metrów) 6 sporych słupów betonowych wystających ponad dno na 0,5m metra i rzędnej wierzchołka 193,5m! Osiągamy punkt trasy WP4, zmieniamy kurs na 256°. Z prawej strony duży, prawie zawsze okupowany, biwak wędkarzy przy Cyplu Harcerskim (punkt wytyczono specjalnie w odległości uniemożliwiającej rzut kamieniem - niestety nerwy czasem biorą górę nad zdrowym rozsądkiem - jest to odległość satysfakcjonująca obie strony: żeglarzy i wędkarzy), z lewej strony zaczyna się Wyspa Długa. Po 220 metrach osiągamy punkt WP5, lekka zmiana kursu na 247° i po kolejnych 450 metrach jesteśmy na WP6. Witamy na Seszelach!
Pozostajemy jeszcze chwilę na kursie, rzut oka na to co w zasięgu wzroku: przed nami na krk 290°, w odległości 700 metrów Żwirownia, krk 260° i 1km ujście rzeki Nysa Kłodzka, krk 230° odl. 650 metrów ujście rzeki Widna (Widnawka), a na krk 200°/500m i krk 170°/450m odpowiednio wyspy Wysoka i Atol. Z tego miejsca (WP6) rozpocząć można wiele interesujących wypraw: na Koniec Świata, Suchą Rzeczką do pompowni Zwierzyniec, rzeką Widnawką do jazu, lub po prostu zacząć eksplorację Seszeli.
Istnieje też kilka innych wejść na akwen Seszeli, jednakże nie zawsze przejście nimi jest bezpieczne lub w ogóle możliwe, ze względu na poziom piętrzenia wody w zbiorniku. Jednym z nich jest droga przez Pępowinę i Labirynt, na której najpłytsze miejsce to 193,9m. Łatwo więc obliczyć, uwzględniając zanurzenie łodzi jaki powinien być poziom piętrzenia byśmy w ogóle mogli mówić o próbie przejścia.
Jeżeli obliczenia wypadły pomyślnie i postanawiamy podjąć próbę, podchodzimy według punktów WP1 do WP4 zgodnie z poprzednią trasą. W punkcie WP4 zwrot na kurs 179° i kierujemy się na punkt trasy WP5, do którego mamy 370 metrów. Zwrot należy wykonać dość precyzyjnie w podanym miejscu, gdyż 50 metrów dalej będziemy przechodzić pomiędzy kilkoma sterczącymi z dna kikutami i kawałkami betonu.
W punkcie WP5, zaraz po minięciu cypla, wykonujemy ostry zwrot na kurs 093°, płyniemy blisko (2-4 metrów) brzegu w kierunku punktu WP6 odległego o ok. 140 metrów, tam kolejny zwrot na kurs 190° i po ok 50 metrach osiągamy punkt WP7. Seszele przed nami. Przejście przez punkty WP5-WP7 to tzw. Labirynt, który omija płyciznę plaży Wyspy Długiej, sięgającą około 100 metrów w kierunku E.
Seszele są bardzo spokojnym i bezpiecznym miejscem. Spore głębokości, dużo miejsca na manewry i przede wszystkim zacisze. Brak fali, nawet przy silnym wietrze powoduje, że miejsce to staje się oazą spokoju. Gdy na pełnym jeziorze szaleją fale z grzywami, tutaj jest spokojnie, jedynie wiatr w przesmykach między wyspami daje o sobie znać. Każdy znajdzie tu miejsce dla siebie.
Opisane wyżej trasy znajdują się w dziale Do Pobrania jako gotowe pliki do instalacji na odbiorniku GPS.
Zaznaczyć należy, że wszystkie opisane wyżej zagrożenia żeglugi tracą swoją "moc" powyżej rzędnej piętrzenia 196,0m dla większości jachtów śródlądowych, wtedy żegluga może odbywać się w sposób nieutrudniony: żeglujemy z pominięciem punktów trasy WP1-WP4. Opis dotyczy sytuacji normalnych w ostatnich latach, czyli piętrzenia na poziomie średnim 195,0m. Zawsze należy uwzględniać zanurzenie posiadanej łodzi względem rzędnych podanych na tej stronie. Warto również przyjąć pewien margines błędu, każdy pomiar/trasa/namiar może okazać się nie do końca precyzyjny.
Góra Strony






